Page 2 of 3

#Bike Maraton Zdzieszowice – spacer gratis

Po wyścigu w Miękini, opracowuję sobie check-listę, na której odznaczam przed startem wszystkie rzeczy, które powinny być ogarnięte – począwszy od sprawdzenia, czy śrubka od korby jest dokręcona, po zatankowanie samochodu. Rower wydaje się przygotowany. Śniadanie z pysznymi tostami u… Continue Reading →

#Bike Maraton Miękinia – truchtem przez błoto

Wstaję rano, podjarany, to pierwszy maraton w tym sezonie. Sprzęt (wydaje mi się) ogarnięty, byłem w czwartek na Sobótce i działał spoko. Bożena robi super śniadanie, pakujemy się i przygotowujemy, wydaje mi się, że już jesteśmy na nie-do-czasie. Rower na… Continue Reading →

#mówili: pij mleko, będziesz miał mocne kości

…wyprawa już za nami. Poza kapitalnymi wspomnieniami i jeszcze lepszymi przyjaciółmi, z którymi spędziłem ten super (trudny) czas, pozostały spuchnięte nogi. Uda dużo większe niż rok temu, „czwórki” jak małe arbuzy. Kup teraz gdzieś Panie spodnie… come on, zero brzucha… Continue Reading →

Facebook Comments

epizod #1_Misja JuT_droga na start

Po ukończeniu Bike Maratonu w Szklarskiej Porębie, zaobserwowałem niewielkie spuchniecie lewego nadgarstka, ukryty gdzieś głęboko rozsądek podpowiedział, że lepiej zrezygnować z uczestnictwa z zawodów w Bielawie tuż przed wyprawą. Z wyprawy oczywiście nie:) Pani Manager mówiąca nie… Od początku roku… Continue Reading →

#cena marzeń

Od maja uczestniczyłem w kilku maratonach w kolarstwie górskim. Zacząłem też regularnie trenować z kilkoma drużynami Wrocławskimi, czy to na treningach kolarstwa górskiego,  czy szosowego. Kilka niegroźnych upadków na treningach w połączeniu z treningami szosowymi, źle wpłynęły na stan mojego… Continue Reading →

Rower wyprawowy

Konfiguracja budżetowa, do jazdy po asfalcie. Wybór ramy Podczas wyboru ramy, warto zwrócić uwagę na to czy ma mocowania na bagażnik, czy ma odpowiedni  rozmiar, czy ma mocowanie na dwa bidony, hamulec tarczowy. Wybierając model dla kobiet, często trzeba pogodzić… Continue Reading →

#3 wspólna bitwa

Pora na walkę. Będzie kurz, krew, pot i łzy. Jak już kiedyś tutaj pisałem, początki są najtrudniejsze. I tak było i w tym przypadku. Pierwszy wspólny bieg, nie pozostawiał najmniejszych złudzeń. Będzie ciężko. Próbujemy biegnąć, 1 kilometr wolnym tempem (+-7km/h)… Continue Reading →

#2 ogarnij się!

  Trafiam na spotkanie o samoorganizacji w Maciejówce. Wynoszę z niego kilka bardzo istotnych wskazówek, jak lepiej ogarniać. Przede wszystkim regularna kontrola, monitoring własnych postępów. Zwykła karteczka na ścianie, na której codziennie zaznaczmy czy udało się nam wykonać dane zadanie(monitoring… Continue Reading →

#1 Niniwa – nie tym razem

…perspektywa Od powrotu z wyprawy wraz z Niniwa Team’em minęło już kilka miesięcy. Co się zmieniło? Dostrzegam w sobie pewną zmianę myślenia i zmianę postawy. Zacząłem bardziej wierzyć w własne możliwości, że się da, że można zrobić coś, mimo że… Continue Reading →

#city_survival_195 dni w busie_start

7 maja – dzień jak co dzień, wstaję. Za oknem słoneczko, ciężko jest wyjść z mojej norki (pokój w pół-piwnicy) na Norweskiej. Jest prawie dziesiąta. Zaczynam przeglądać neta, widzę jakiś fajny sprzęt rowerowy, zastanawiam się czy kupić szosówkę, bo znalazłem… Continue Reading →

#city_survival_cumowanie_#2

Kolejny dzień to szukanie innego miejsca na postój. To okazało się zbyt nasłonecznione i około 6tej rano nie dało się już spać, ludzie zaczęli przyjeżdżać do pracy, parking + słońce to złe połączenie. Tego dnia spakowałem wszystkie rzeczy z pokoju… Continue Reading →

« Older posts Newer posts »

© 2018 przeus.pl — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑